Gaziki do dezynfekcji Pomona

W poprzednim moim wpisie wspomniałam, że w mojej torebce zawsze są 4 rzeczy: chusteczki higieniczne, Pronstosan w sprayu, koc życia oraz gaziki do denzynfekcji Pomona.
O Prontosanie i kocu życia możecie przeczytać we wcześniejszych wpisach, a chusteczek higienicznych nikomu przedstawiać nie trzeba  czas więc na Pomonę.

Co to takiego? To jałowe jednorazowe gaziki nasączone 70% alkoholem izopropylowym w hermetycznej malutkiej saszetce. Idealne do dezynfekcji i oczyszczania skóry. Niezastąpione w podróży. Pamiętacie czas waszych szczepień ochronnych? Przed zastrzykiem wasze ramie było z dużym prawdopodobieństwem odkażane takim gazikiem. Ale jeśli nie macie cukrzycy (przy której te gaziki są wręcz wybawieniem) to iniekcji raczej nie robicie.

Jak możecie więc wykorzystać gaziki Pomona? Do zdezynfekowania drobnych skaleczeń czy zadrapań. Do zdezynfekowania skóry przed zabiegami kosmetycznymi, np. skórek przed domowym manicure. Do umycia rąk, kiedy nie macie dostępu do bieżącej wody. Do zdezynfekowania palców, kiedy planujecie swojej córce oczyścić ucho po przekłuciu. Do oczyszczenia kierownicy wypożyczonego samochodu na wakacjach. Do umycia rąk po wyjściu z publicznej toalety (tez brzydzicie się tych klamek?).

I w końcu moje najczęstsze zastosowanie gazików Pomona – gdy dziecko potrzebuje skorzystać z toalety w sali zabaw, centrum handlowym czy przychodni. Nie ma znaczenia gdzie, ale zazwyczaj nie mamy papierowej nakładki na deskę toaletową, a nałożony papier przesuwa się pod wiercącą się pupą malucha. Wtedy zawsze przecieram ostrożnie deskę gazikiem i dopiero wtedy rozkładam papier. I jestem spokojna. A gazik ma aż 4x12cm, więc spokojnie wystarczy.

WordPress Theme built by Shufflehound. Copyrights 2018 Diabpol Med Sp. z o.o.